Opowieść o małej kuchni
Z zakupami do kuchni
Proponuję rozpocząć od wejścia do kuchni z siatkami pełnymi różnych zakupów spożywczych. Musimy je gdzieś położyć – najlepiej blisko wejścia na stole lub np. na blacie półwyspu. Następnie umieszczamy nasze zakupy albo w chłodziarko-zamrażarce albo w szafkach spiżarnianych. Dobrze, gdy są one zlokalizowane blisko siebie.
A teraz zaczynamy przygotowywać posiłek
Najpierw wyjmujemy półprodukty z lodówki na kawałek blatu. Oczywiście myjemy je w zlewozmywaku, który powinien znajdować się w pobliżu lodówki. Następnie, po umyciu i osuszeniu, przystępujemy do krojenia i dalszej obróbki półproduktów – na blacie pomiędzy zlewozmywakiem a kuchenką lub też na dużym blacie przed zlewozmywakiem. Używamy do tego noży i innych sprzętów, dla których miejsce powinno znaleźć się w szufladach w tejże strefie. Zanim podejmiemy decyzję, ile ma być szuflad, należy zastanowić się co i w jakich ilościach chcemy przechowywać w szufladach, a co na półkach w szafkach. Jest to bardzo indywidualna sprawa, o której musi zadecydować użytkownik – nie projektant.
Następnie dokonujemy obróbki cieplnej naszej potrawy, na płycie elektrycznej, gazowej, bądź w piekarniku. Warto pamiętać, żeby po obu stronach płyty grzejnej znajdowały się fragmenty blatu, na które możemy odstawić gorącą, w pełni już gotową potrawę. I tu uwaga, odnośnie blatu. Mimo odpowiedniej trwałości i odporności wszystkich specjalistycznych materiałów wykorzystywanych jako płyty robocze, miejsce, gdzie odstawiamy gorące garnki i patelnie lepiej zawsze zabezpieczyć metalową kratką lub specjalną podkładką. Wedle zasady – chuchaj na zimne. Łatwiej bowiem wymienić zniszczoną podkładkę, aniżeli cały blat.
Jeżeli zaś chodzi o kuchenkę mikrofalową, czy też ekspres do kawy pod zabudowę, to najlepiej, żeby znalazły się one w strefie obróbki cieplnej, czyli np. w słupku z piekarnikiem.
I najprzyjemniejsze – jedzenie
Po przygotowaniu naszego dania, czas na posiłek. Zapewne chcielibyśmy wygodnie go spożyć. W małych kuchniach nie ma miejsca na pełnowymiarową jadalnię, ale dobrze jest spróbować znaleźć miejsce, przy którym mogłyby usiąść chociażby dwie osoby. Takie miejsce jest wielofunkcyjne. Może nam służyć do spożywania codziennych szybkich posiłków, jako dodatkowe miejsce do wygodnego (na siedząco) przygotowywania potraw, a także do miłych pogaduszek z gościem, który zastał nas przy kuchennej krzątaninie.
No i mniej przyjemne – zmywanie
Zanim naczynia włożymy do zmywarki, bądź zlewu, zwykle oczyszczamy je z resztek pokarmu. Najlepiej zatem będzie umieścić pojemniki na odpady w szafce zlewozmywakowej.
Wartym polecenia jest też młynek do odpadków montowany na odpływie zlewu - w tejże szafce. Nie jest to jeszcze u nas zbyt popularne rozwiązanie, ale bardzo wygodne i pomocne zarówno w usprawnieniu oczyszczania naczyń, jak i przy segregacji odpadów.
Z całą pewnością zmywarka powinna znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie szafki zlewozmywakowej, gdyż tylko taki układ gwarantuje funkcjonalność. W małej kuchni nie zawsze zmieścimy pełnowymiarową zmywarkę 60-centymentrową, ale możemy zastosować węższą 45-centymetrową. Zastosowanie zmywarki zredukuje nam miejsce na zlewozmywak, gdyż wystarczy wówczas już tylko zlew jedno- lub półtora-komorowy z ociekaczem umieszczonym nad zmywarką.
Nawet w małych kuchniach proponuję znaleźć miejsce na szafkę 15-centymetrową, w której zmieścimy specjalny wysuwany wózek na płyny do zmywania oraz ściereczki do wycierania naczyń. Taka niewielka szafeczka umieszczona w sąsiedztwie zlewozmywaka i zmywarki sprawi, że na blacie kuchennym nie będą zalegały rozmaite płyny i nie będzie też problemu ze znalezieniem miejsca na zawieszenie ściereczki, czy ręcznika.
A co z zastawą stołową?
Nie oszukujmy się, że w małej kuchni znajdziemy miejsce na komplet obiadowy na 24. osoby, do tego komplet kawowy i cztery komplety rozmaitych kieliszków, szklaneczek. Nie ma na to szans! Na pewno musimy znaleźć choć trochę miejsca na używane na co dzień talerze, półmiski, miski, kubki, szklanki w ilościach niezbędnych do obsłużenia wszystkich domowników. Miejsce na te rzeczy powinno znaleźć się w odpowiedniej wielkości szafkach i witrynach wiszących. Jeśli mamy małą kuchnię, a lubimy biesiadować w większym gronie, to z całą pewnością w strefie dziennej naszego mieszkania znajdzie się część jadalniana z odpowiednim kredensem, który pomieści gościnną zastawę.
Czego lepiej unikać i na co jeszcze zwrócić uwagę
Projektując małą kuchnię, nie polecam umiejscawiać w niej dodatkowych urządzeń takich jak pralka, gdyż zajmuje ona miejsce dolnych szafek. Są one niezbędne np. dla garnków, patelni i innych sprzętów wielkogabarytowych, a także dla produktów „spiżarnianych”.
Jeśli mamy do zagospodarowania narożniki, to najlepiej jeden wykorzystać na pojemną szafkę zlewozmywakową, zaś drugi wyposażyć w odpowiednie cargo, żeby wygodnie korzystać z zawartości szafki. Takie carga dobrze sprawdzają się do przechowywania rzeczy wielkogabarytowych, jak garnki, durszlaki, miski.
Oświetlenie
Niezależnie od wielkości kuchni zasada odnośnie oświetlenia jest jednakowa. Po pierwsze musi być dobrze oświetlony blat, a po drugie musi być tzw. światło techniczne, którego używamy głównie przy sprzątaniu. Jeśli zaś w małej kuchni znajdziemy miejsce na minijadalnię, to warto je oświetlić wiszącą lampą. Te trzy rodzaje oświetlenia powinniśmy móc zapalać i gasić oddzielnie, zarówno ze względów energooszczędnych, jak i tworzenia nastroju w kuchni.
Jeśli sprawiliśmy już, że nasza mała, ciasna kuchnia jest funkcjonalna, należałoby pomyśleć o jej estetyce, ale to już indywidualna sprawa każdego z nas.